Drogi Tani Nowy Jork

Czy Nowy Jork jest taki drogi jak mówią? Czy może taki tani jak niektórzy próbują nas przekonać? Czy Wielkie Jabłko można zwiedzić za free i wydać majątek w tym samym czasie? Przeczytaj dalej i sprawdź jak zwiedzić The City nie wydając przy tym rocznego budżetu wakacyjnego.

Element wystawy Live Underground.

Element wystawy The Live Underground.

Bez noclegu

Po raz kolejny okazało się, że brak planu to najlepszy plan. Dwa dni przed wylotem okazało się, że nocleg znaleziony miesiąc wcześniej, opłacony i potwierdzony ponownie dzień wcześniej, został odwołany. A że Nowy Jork noclegowo do tanich nie należy zaczęłam szukać alternatyw. Na AirBnb nie zostało już wiele sensownych opcji (okazało się zresztą, że jadę akurat na tamtejszy długi weekend), hosteli też już za dużo nie zostało, a wszystko w cenach zdecydowanie nieakceptowalnych. CS w NY nie bardzo działał. Reszta noclegów była, trzeba więc było uratować ten pierwszy. Choć niejedną już noc na lotnisku spędziłam zdecydowanie nie jestem fanką tej opcji. Uruchomiłam znajomych. Pierwszy skan podręcznej pamięci wykazał, że nikogo w Nowym Jorku nie znam. Rzuciłam krótkie pytanie na FB i szybko okazało się, że opcje do wyboru mam co najmniej dwie. I, jak to często bywa, od ludzi, których znam najmniej. I tak wylądowałam u kolegi Ewy z Daleko nie daleko, już po kilku godzinach żałując, że mam opłaconą resztę noclegów.

Tak więc. Jadąc do tzw. drogich krajów warto sprawdzić kogo znamy lub jeszcze nie znamy. Oszczędność to ostatecznie najmniejsza z korzyści, obok poznania nowych ludzi i spędzenia z nimi niesamowitego czasu na miejscu.

Jeśli jednak Facebook zawiedzie warto trochę wcześniej przeszukać Airbnb. Poza kuponami zniżkowymi, które można znaleźć w Internecie, znajdziecie tam ludzi, którzy znacznie taniej niż hostele, oferują prywatne pokoje a nawet mieszkania. Często, podobnie do CouchSurferów, chętnie spędzają razem czas albo wesprą cennymi wskazówkami. Warto też rozważyć rozszerzenie poszukiwań na New Jersey. Dojechać autobusem stamtąd można często szybciej niż z Brooklynu, a ceny są stosunkowo niższe.

Spokojne ulice Brooklynu. Dzielnica zamieszkała głównie przez latynosów.

Spokojne ulice Brooklynu. Dzielnica zamieszkała głównie przez latynosów.

W podziemiach

Pojedynczy bilet na metro kosztuje $2,75. Dlatego, jeśli nie chcemy dziennie pokonywać pieszo kilkunastu (lub więcej) kilometrów warto zainwestować w bilet krótkookresowy. Przykładowo bilet 7-dniowy kosztuje $30 (+$1 za wydanie karty) i zwraca się często już drugiego dnia. Na jednym bilecie można przesiadać się pomiędzy różnymi pociągami tak długo jak nie chcemu opuścić stacji. Stacje są ze sobą dobrze połączone nawet, gdy w rzeczywistości dzieli je kilkaset metrów.

Na samym Manhattanie stację metra można znaleźć niemal wszędzie. Świetny dojazd pociągami jest również na Brooklyn i część Queens. Do reszty dzielnic (oraz pomiędzy stacjami) najlepiej poruszać się autobusami.

Warto też zwrócić uwagę na wszędobylskie ogłoszenia o zmianach w serwisie. Czasem w weekendy, noce, albo konkretne dnie część linii kursuje inaczej. Linie pośpieszne (niezatrzymujące się na wszystkich mijanych stacjach) stają się lokalnymi i odwrotnie lub fragment linii jest obsługiwany za pomocą autobusów. Minusem tego ostatniego jest, że nie zawsze autobusy faktycznie zatrzymują się bezpośrednio przy stacji i trzeba chwili, żeby odnaleźć właściwy przystanek.

IMG_8290

You are in New York so you think what you want to eat and you eat it

Jesteś w Nowym Jorku. Myślisz co chcesz zjeść i jesz to. Nie wiem czy to zdanie mogłoby być prawdziwe w jakimkolwiek innym miejscu na ziemi.

Natomiast w Nowym Jorku, jak wszędzie na świecie, można zjeść i tanio i drogo. W super tanim Bangkoku za kolację, która później zruinowała mój lot powrotny, zapłaciłam odpowiednik 50zł, choć zazwyczaj żywiłam się za około 3-4zł.

W NY warto sprawdzić lokale zdala od najbardziej popularnych dzielnić. Za dominikańskie (tradycyjne z Dominikany) śniadanie, którym najadłam się na większość dnia, zapłaciłam $5 na Brooklynie. Gdy wybierałam knajpkę w East Village, do której tłoczyli się oczekujący na wolny stolik, za podobnie sycące śniadanie (choć z wyciskanym sokiem) zapłaciłam już $20. Za duży kawałek pizzy (całkowicie wystarczający na lunch) w Williamsburg (jedną stację linią L od Manhattanu) trzeba zapłacić od $2,5 do $5 choć podobny kawałek w Financial District kosztuje już od $5 (za Margarittę) wzwyż. I wcale nie oznacza, że jest smaczniejszy.

Najtaniej jest jednak w sklepie. I dlatego, jeśli chcemy zaoszczędzić, warto znaleźć nocleg, w którym również będzie można sobie coś przygotować. Ceny artykułów spożywczych w supermarkecie są zbliżone do tych w Polsce, a niektóre są wręcz niższe. Gdy natomiast w podróży wychodzimy z założenia, że chcemy poczuć lokalny klimat i spróbować tego co w danym miejscu najlepsze, warto wypatrywać miejsc, do których są kolejki. W Nowym Jorku można poczuć się jak w jednym z wielu filmów. Bowiem, w Wielkim Jabłku nie tylko można spróbować każdej, nawet najbardziej wymyślnej kuchni świata, ale też spędzić godzinę w oczekiwaniu na stolik do zwykłego lokalu.

W kolejne na brunch...

W kolejne na brunch…

...i już przy upragnionym stoliku.

…i już przy upragnionym stoliku.

Bilety, muzea i cena sugerowana

MET, MoMA, Guggenheim, Muzeum Historii Naturalnej. I jeszcze kilka innych miejsc, do których – jeśli dysponujemy odpowiednią ilością czasu – po prostu trzeba iść. Oficjalne ceny wskazują jednak na to, że poza czasem trzeba dysponować też odpowiednią ilością gotówki. Nic bardziej mylnego. Ceny podawane przy kasach i na stronach internetowych większości instytucji to tak zwana cena sugerowana. Zazwyczaj waha się w okolicach $20. Warto jednak wiedzieć, że to my możemy zasugerować cenę, jaką chcemy zapłacić (na przykład jednego dolara). W niektórych miejscach codziennie, w innych tylko w wybrane dni lub godziny. Czasem można wejść nawet za darmo. I tak Guggenheim na przykład pozwala na to w soboty po 17, MET w piątki. Do nowojorskiego ZOO można wejść za darmo w środy a do Brooklińskiego Ogrodu Botanicznego we wtorki. Warto wcześniej sprawdzić informacje na ich stronach internetowych i tak zaplanować zwiedzanie, aby wykorzystać takie możliwości do maksimum. Zwłaszcza, jeżeli chcemy zaoszczędzić.

Fasada budynku Muzeum Guggenheime'a

Fasada budynku Muzeum Guggenheime’a. W sobotnie popołudnia można tu wejść nawet za dolara.

Chciałbyś dowiedzieć się więcej o Nowym Jorku i poznać kolejne mniej lub bardziej praktyczne wskazówki? Zajrzyj na bloga już wkrótce. A w międzyczasie polub Fanpejdża na Facebook’u, żeby być na bieżąco :)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s